Dlaczego siedzimy w domach? Wiadomo, przez koronawirusa. Wydaje Wam się pewnie, że ludzie o niczym innym aktualnie nie mówią ani nie myślą. Temat to ponury i być może macie go już dosyć. Wszystko o koronawirusie zostało już powiedziane. Niestety “wszystko” to znaczy rzeczy mądre i głupie, prawdziwe i nieprawdziwe. 

Dzieciaki ze Stacji Badawczej wcale głupie nie są, nie są też bojaźliwe. Na zajęciach mierzyliśmy się z niejednym trudnym tematem: badaliśmy mocz, hodowaliśmy bakterie z własnych pępków, grzebaliśmy w sowich wypluwkach, analizowaliśmy przebieg porodu itd. Spróbujmy zatem uporządkować informacje o koronawirusie.

 

Jak pewnie pamiętacie z zeszłorocznych zajęć, wirusy są maleńkie, mniejsze od bakterii i nie są wcale organizmami żywymi. Wirus to prosty białkowy twór, pudełeczko z nicią kodu genetycznego w środku. Wirus nie wykazuje żadnych oznak życia, dopóki nie zetknie się z organizmem żywiciela. A żywiciel jest oczywiście żywy. Może być nim zwierzę, roślina, grzyb albo bakteria. Jeśli wirus wniknie do środka komórki żywiciela, zaczyna się w niej namnażać. Komórka zamiast zajmować się tym, czym powinna, zaczyna produkować całe mnóstwo wirusów, potem z reguły ginie. Wirusy są praktycznie wszędzie i jest ich wielka różnorodność. Mało tego! Co chwilę powstają nowe, bo wirusy z łatwością mutują, szczególnie kiedy jest ich bardzo dużo (o mutacjach wiecie już co nieco z zajęć). Ponoć wirus wywołujący katar co tydzień jest inny!

 

Takim właśnie nowym wirusem jest SARS-CoV-2 czyli koronawirus. 

Koronawirus ma osłonkę z tłuszczu i białka, która nadaje mu kształt i go chroni. Bez tej osłonki staje się nieszkodliwy. Jak można ją zniszczyć? Obejrzyjcie film. :)

 

 

Codziennie dowiadujemy się, że na świecie przybywa osób zakażonych koronawirusem. W naszym kraju jest ich już ponad 2500. Myślisz sobie pewnie, dwa i pół tysiąca chorych ludzi to bardzo dużo. Musisz jednak wziąć pod uwagę to, że te liczby dotyczą całego kraju. W Polsce jest 30 000 000 ludzi! Jak możesz sobie to wyobrazić? 

 

 

Popatrz na zdjęcie. To nasze zapasy mąki na koronawirusa. :) Wyobraź sobie, że mąka w paczkach - całe 12 kilogramów to Polacy, którzy nie zachorowali do tej pory na koronawirusa, a ta drobinka mąki na kartce - 1 gram, to chorzy. Ogromna większość z nich wyzdrowieje i nigdy już nie zachorują z powodu koronawirusa.

 

To dlaczego pozamykali nas wszystkich w domach? Koronawirus jest bardzo zaraźliwy. Gdyby ludzie przemieszczali się swobodnie, w krótkim czasie wszyscy stalibyśmy się nosicielami. Chorych byłoby tak dużo, że nie zmieściliby się w szpitalach, zabrakłoby leków, lekarzy i pielęgniarek. Kiedy nie spotykamy się ze sobą, epidemia spowalnia, lekarze mogą leczyć chorych, mają czas na opracowanie szczepionki, wirusa jest w środowisku mniej, więc wolniej mutuje.

 

Poniżej znajdziecie linki do wartościowych materiałów na temat koronawirusa.

 

Dla młodszych dzieci:

koronawirus.pdf

 

Dla starszych dzieci:

https://www.youtube.com/watch?v=BtN-goy9VOY

 

Dla rodziców (modele matematyczne różnych scenariuszy epidemii):

https://www.youtube.com/watch?v=gxAaO2rsdIs

 

Czas izolacji jest trudny i dziwny. W domach, tak jak Wy siedzą teraz dzieci ze wszystkich kontynentów. Co będzie dalej z koronawirusem? Naukowcy nie potrafią tego dokładnie przewidzieć. Dużo zależy od tego, jak będą zachowywać się ludzie. Dlatego zostańmy w domu. Wiem, że to trudne. Nawet nie ma na kogo być złym, bo koronawirus przecież nie jest żywy i powstał przez przypadek.

Bądźcie dla siebie dobrzy, dbajcie o siebie i proszę, uczcie się. Bo świat bardzo potrzebuje mądrych ludzi.